Nieodpowiedzialny "żart" Sikorskiego. Pałac Prezydencki o konsekwencjach

Dodano:
Wicepremier, minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski Źródło: PAP / Tomasz Gzell
Szef MSZ Radosław Sikorski poinformował, że prezydent podpisał 42 nominacje ambasadorskie. Prezydencki minister Marcin Przydacz przekazał, że to "kiepski żart", który "upokorzył" polskich dyplomatów.

"Miło mi poinformować, że do MSZ dotarł właśnie pakiet 42 podpisanych nominacji ambasadorskich. Dziękuję Panu Prezydentowi Nawrockiemu, zwłaszcza za mianowanie apolitycznych dyplomatów, którzy służą ojczyźnie z narażeniem życia w Kijowie, Teheranie i Abu Zabi" – napisał Sikorski w środę (1 kwietnia) w serwisie X.

Ponieważ sprawa jest naprawdę poważna, część mediów, w tym TVP, TVN24, "Rzeczpospolita" i Onet, poinformowało o przełomie. Niestety wpis szefa polskiej dyplomacji okazał się być nieodpowiedzialnym "żartem", który ma już swoje międzynarodowe konsekwencje.

Nominacje ambasadorskie. Przydacz odpowiada na "żart" Sikorskiego

"Wielu ambasadorów niestety uwierzyło i dostaje gratulacje od kolegów z korpusu dyplomatycznego. Teraz, pełni ambarasu, muszą się z tego głupiego żartu tłumaczyć. Zostali upokorzeni" – poinformował w serwisie X Marcin Przydacz, szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej.

Podkreślił, że "sprawa polskich ambasadorów i paraliżu służby zagranicznej, jaki wywołał min. Sikorski jest sprawą poważną". "Nie wydaje mi się, aby kiepskie żarty były tutaj wskazane" – dodał. Przydacz oświadczył, że szef MSZ "jest o dbania o prestiż polskiego korpusu zagranicznego, a nie od jego upokarzania".

Spór prezydenta z MSZ

Dyplomatyczna bitwa między prezydentem a rządem zaczęła się w marcu ubiegłego roku, kiedy szef MSZ podjął decyzję o zakończeniu misji przez ponad 50 ambasadorów oraz o wycofaniu kilkunastu kandydatur zgłoszonych do akceptacji przez poprzednie kierownictwo MSZ.

Według informacji prasowych, w grudniu Sikorski złożył Karolowi Nawrockiemu propozycję, że na 100 ambasadorów 10 wskazałoby MSZ, 10 prezydent, a kolejnych 80 byłoby zawodowymi dyplomatami spoza politycznego rozdania.

Pod koniec stycznia Sikorski i Nawrocki spotkali się w Pałacu Prezydenckim, aby rozmawiać m.in. o nominacjach ambasadorskich. Kością niezgody są przede wszystkim dwa nazwiska: Bogdana Klicha i Ryszard Schnepfa. Na ich nominacje Nawrocki się nie zgadza. Wcześniej nie chciał ich podpisać także Andrzej Duda.

Sikorski przed spotkaniem wyraził nadzieję, że "przekona prezydenta, aby zechciał podpisać, zgodnie z ustawą, złożone 42 wnioski" w sprawie nominacji ambasadorskich. Jak dodał, wcześniej do podpisania 24 takich wniosków udało mu się przekonać prezydenta Dudę.

Źródło: DoRzeczy.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...